Klinika seksu: Pikantne fantazje



Tędy powiedział znajomy głos. partnerka bezwolnie pozwoliła się prowadzić. Sprzed jej oczu powoli znikały migające punkty. Zorientowała się, iż znajduje się w windzie towarowej. Jakaś dłoń mocno obejmowała ją w talii. Jakie to uczucie być sławną? Spojrzała wreszcie na stojącego przy niej mężczyznę. J-Partner życiowy, co ty tu robisz? wyjąkała. Przyciągnął ją do siebie, poczułą na twarzy jego gorące usta. Nawet nie próbowała uwolnić się z mocnego uścisku. Przyjemny dreszcz przebiegł jej po kręgosłupie, gdy mocno się do niego przytuliła. A więc to jest miłość!, pomyślała. Kocham cię! wyszeptał patrząc jej głęboko w oczy. Byłem cholernym głupcem. Nic na świecie nie jest ważniejsze niż ty niż my. Nic! Wiem odparła zarzucając mu ramiona na szyję. Przyszło jej na myśl, iż doskonale do siebie pasują. Posłuchaj mnie, proszę. Partner życiowy pierwszy przerwał długi pocałunek. Chce ci coś powiedzieć. Jak się tu znalazłeś? Przyleciałem wczoraj w nocy.


Copyright © 2017 Kontrolowanywytrysk.pl